Prawo

Subscribe to Kanał Prawo
Zaktualizowano: 1 godzina 7 min. temu

Straż Marszałkowska z większymi uprawnieniami. Wchodzą w życie nowe przepisy

9 godzin 55 min. temu
&lt![CDATA[

Ustawa o Straży Marszałkowskiej rozszerza jej kompetencje, przydzielając zadania polegające na: prowadzeniu rozpoznania pirotechniczno-radiologicznego osób, pojazdów, terenów i obiektów Sejmu i Senatu, podejmowaniu działań zmierzających do neutralizacji zagrożeń i wykrywanie urządzeń podsłuchowych na terenach, w obiektach i w urządzeniach będących w zarządzie Kancelarii Sejmu i zarządzie Kancelarii Senatu.

Do zadań Straży Marszałkowskiej należy także m.in. ochrona terenów, obiektów i urządzeń zarządzanych przez Kancelarię Sejmu i Kancelarię Senatu, w tym przy użyciu urządzeń służących do rejestracji obrazu i dźwięku oraz konwojowanie wartości pieniężnych, mienia i dokumentów.

Funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej, wykonując zadania – w myśl ustawy – może m.in. wydawać polecenia osobom, których zachowanie stwarza lub może stworzyć zagrożenie dla bezpieczeństwa legitymować, dokonywać kontroli osobistej, a także przeglądać zawartość bagaży.

Przy wykonywaniu zadań funkcjonariuszom Straży Marszałkowskiej przysługuje prawo użycia lub wykorzystania środków przymusu bezpośredniego i broni palnej.

W przypadku, jeżeli siły Straży Marszałkowskiej są niewystarczające lub mogą okazać się niewystarczające do wykonania swoich zadań, Prezes Rady Ministrów, na wniosek Szefa Kancelarii Sejmu, uzgodniony z ministrem właściwym do spraw wewnętrznych, może do pomocy strażnikom skierować funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa lub Policji.

Nowe przepisy wprowadzają możliwość aby funkcjonariusze innych służb takich jak Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Wywiadu Wojskowego, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Ochrony Państwa, Służby Więziennej, Służby Celno-Skarbowej, Centralnego Biura Antykorupcyjnego mogli być na własną prośbę przeniesiony do służby w Straży Marszałkowskiej.

W zakresie niezbędnym do wykonywania swoich zadań SM może korzystać z informacji o osobach i zagrożeniach udostępnianych przez ABW, AW, SKW, SWW, Policję, Straż Graniczną, Służbę Ochrony Państwa, Służbę Celno-Skarbową i Żandarmerię Wojskową. Uzyskała także uprawnienia do gromadzenia i przetwarzania informacje, w tym danych osobowych, mogące wpłynąć na realizację jej zadań. Dane osobowe mogą być gromadzone bez wiedzy i zgody osoby, której one dotyczą, jeżeli służy to realizacji zadań straży.

Ustawa zmienia status zatrudnienia strażników marszałkowskich z pracowniczego (do tej pory byli oni pracownikami zatrudnionymi na podstawie przepisów prawa pracy), na status służby na podstawie mianowania, tak jak funkcjonariusze innych służb mundurowych. Przewiduje również wzrost zatrudnienia w SM o 120 etatów dla funkcjonariuszy i o 10 etatów dla pracowników cywilnych. Obecnie SM liczy 160 pracowników.

SM jest komórką organizacyjną Kancelarii Sejmu, Marszałek Sejmu określa, w drodze zarządzenia, organizację wewnętrzną, szczegółowy tryb działania Straży oraz zakres zadań realizowanych na rzecz Straży przez Kancelarię Sejmu.

Funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej nie mogą pełnić funkcji publicznych, zrzeszać się w związkach zawodowych, mają obowiązek uzyskać zezwolenie szefa Kancelarii Sejmu na przynależność do organizacji lub stowarzyszeń krajowych, zagranicznych lub międzynarodowych. Są także zobowiązani powiadomić Komendanta Straży Marszałkowskiej o zamiarze wyjazdu za granicę.

Do tej pory przepisy o Straży Marszałkowskiej znajdowały się w obowiązującej od lutego ustawie o Służbie Ochrony Państwa.(PAP)

]]
Kategorie: Prawo

Rolnicy za utrzymaniem hodowli zwierząt futerkowych i uboju rytualnego

pt., 05/18/2018 - 21:09
&lt![CDATA[

Zarząd KRIR na podstawie wniosków, postulatów i uwag producentów zwierząt, przetwórców oraz innych podmiotów związanych z sektorem produkcji zwierzęcej Polsce, przekazał marszałkowi Sejmu stanowisko, w którym oczekuje wycofania z przedłożonych projektów zapisów dotyczących: zakazu chowu i hodowli zwierząt w celu pozyskiwania z nich futer oraz uboju zwierząt gospodarskich bez uprzedniego pozbawienia świadomości (chodzi o tzw. ubój rytualny).

"Polska dzięki długoletniej pracy naukowców i hodowców zwierząt futerkowych jest obecnie jednym z czołowych producentów najwyższej jakości skór zwierzęcych. Wprowadzenie całkowitego zakazu chowu - w naszej opinii - jest ewidentnym działaniem mającym na celu wyeliminowanie polskich producentów z handlu światowego" - czytamy w stanowisku KRIR.

Izby Rolnicze twierdzą, że chów mięsożernych zwierząt futerkowych przyczynia się do znacznego obniżenia kosztów utylizacji, ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego, szczególnie wytwarzanych w zakładach przetwórstwa drobiu i ryb. Dodano, że inne metody, w przypadku wprowadzenia zakazu, ich utylizacji spowodują wzrost kosztów produkcji, a tym samym cen zbytu produktów spożywczych dla wszystkich zakładów mięsnych branż: drobiarskiej, rybnej, wołowej i wieprzowej.

Zdaniem organizacji "argumenty podawane w uzasadnieniu przeciwko funkcjonowaniu ferm zwierząt futerkowych, oparte o zarzuty przeciwko niespełnianiu norm dobrostanu i negatywnym ich wpływie na środowisko i zdrowie ludzi, nie mogą stanowić podstaw do zakazania prowadzenia działalności gospodarczej".

Odnosząc się do propozycji zakazu uboju zgodnego z zasadami religijnymi, KRIR wskazuje, że obecnie tzw. ubój rytualny wykonywany jest zgodnie z przepisami obowiązującymi we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej.

"Proponowane w projekcie dodanie ustępu 3a i 3b do art. 34 ustawy o ochronie zwierząt (art. 1 pkt 23 projektu ustawy), ograniczającego ubój zwierząt bez ogłuszania, dokonywany w krajowych ubojniach, jedynie na potrzeby członków krajowych związków wyznaniowych, ograniczy znacząco możliwości produkcyjne zarówno zakładów ubojowych, jak i przetwórczych szczególnie drobiu i bydła. Straty w konsekwencji poniosą również rolnicy producenci żywca i podmioty pośrednio z nimi powiązane" - podkreślono KRIR.

Projekty regulacji o ochronie praw zwierząt chwalą m.in. organizacje ekologiczne i broniące praw zwierząt. 

]]
Kategorie: Prawo

Stępień: Polakom podobają się rozwiązania wodzowskie

pt., 05/18/2018 - 16:42
&lt![CDATA[

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego jest zaniepokojony tendencjami, jakie panują teraz w społeczeństwie. – Podobają nam się rozwiązania wodzowskie, jednostkowe. Trzeba się temu przeciwstawiać, bo to jest groźne. Bo to nas wypycha w orbitę zarządzania metodą wschodnią – ostrzega Stępień.

Jak tłumaczy, na Zachodzie proces tworzenia władzy jest absolutnie transparenty. - Na Wschodzie model jest zupełnie inny. Wszyscy wiedzą, że ci z dołu są pod pełną kontrolą centrum zarządzania – wyjaśnia Stępień.

]]
Kategorie: Prawo

Propozycja obniżki opłat w sprawach z zakresu prawa pracy w Sejmie

pt., 05/18/2018 - 15:58
&lt![CDATA[

Komisja - w odpowiedzi na skierowany do niej postulat zmiany - zaproponowała modyfikację przepisu mówiącego obecnie, że "w sprawach z zakresu prawa pracy pobiera się opłatę podstawową w kwocie 30 zł wyłącznie od apelacji, zażalenia, skargi kasacyjnej i skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Jednakże w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu przewyższa kwotę 50 tys. zł, pobiera się od wszystkich podlegających opłacie pism procesowych opłatę stosunkową". Co do zasady taka opłata stosunkowa wynosi 5 proc. liczone od wartości przedmiotu sporu.

"Rozwiązanie takie nie może zostać uznane za optymalne. Widoczne jest to na przykład w sprawach, w których pracownik uzyskujący wynagrodzenie w kwocie 5 tys. zł miesięcznie odwołuje się od wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony" - zaznaczono w uzasadnieniu projektu.

Jak wskazano odnosząc się do tego przykładu, jeśli pracownik ten w odwołaniu zażąda odszkodowania w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia, wartość przedmiotu sporu wyniesie 15 tys. zł. Jeżeli jednak pracownik ten zażąda przywrócenia do pracy wartość ta wyniesie już 60 tys. zł, zgodnie z ogólną zasadą mówiącą, że w sprawach o roszczenia pracowników dotyczące stosunku pracy wartość przedmiotu sporu stanowi - przy umowach na czas nieokreślony - suma wynagrodzenia za okres jednego roku.

W związku z tym - jak zaznaczono w uzasadnieniu - o wyborze systemu opłat "nie decyduje zatem potencjalna sytuacja majątkowa pracownika, ale wybór rodzaju żądania" w pozwie. "Konsekwencją omawianego przepisu jest także stale rosnąca liczba pracowników, którzy świadomie zaniżają wartość sporu, aby uniknąć obowiązku uiszczenia znaczącej dla nich opłaty" - dodano.

Dlatego w ramach nowelizacji komisja zaproponowała, aby przepis uzupełnić o frazę mówiącą, iż opłata stosunkowa będzie obliczana tylko "od kwoty stanowiącej różnicę między wartością przedmiotu sporu, a kwotą 50 tys. zł". Opłata ta nie byłaby już więc, tak jak obecnie, pobierana od całej kwoty wartości przedmiotu sporu.

"Czynnik kosztów sądowych nie będzie już odgrywał istotnej roli przy dokonywaniu przez pracownika wyboru rodzaju żądania, nie będzie też wpływał na podejmowanie decyzji o kwocie zgłaszanego żądania" - podkreśliła komisja w uzasadnieniu projektu nowelizacji.

Zamieszczony na stronie internetowej Sejmu projekt trafił do zaopiniowania przez sejmowe Biuro Legislacyjne oraz do Biura Analiz Sejmowych, nie ma jeszcze nadanego numeru druku.

]]
Kategorie: Prawo

Biuro turystyczne zbankrutowało? Nie musisz się martwić, na wakacjach zostaniesz do końca

czw., 05/17/2018 - 19:14
&lt![CDATA[

Dotychczas, w przypadku gdy biuro podróży stawało się niewypłacalne, turysta, dzięki m.in. utworzonemu pod koniec 2016 r. Turystycznemu Funduszowi Gwarancyjnemu, miał zapewniony powrót do kraju, ale bez możliwości dokończenia urlopu.

Od 1 lipca br. zaczną obowiązywać przepisy ustawy "o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych", które wdrażają unijne prawo.

Jak mówił podczas czwartkowego seminarium prezes Polskiej Izby Turystyki (PIT) Paweł Niewiadomski, nowe przepisy pozwalają na odstąpienie od umowy o udziale w imprezie turystycznej, jeżeli została ona zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa. Można to zrobić w terminie 14 dni bez podawania przyczyn i ponoszenia kosztów.

Ustawa zobowiązuje organizatorów lub agentów turystycznych, aby przed zawarciem umowy przekazał turystom informacje m.in. o miejscu pobytu, trasie, czasie trwania lub środkach transportu czy całkowitych kosztach wyjazdu.

W razie, gdy oferta turystyczna nie odpowiada rzeczywistym warunkom, turysta będzie mógł złożyć reklamację. Przepisy jednak nie określają terminu, (dotychczas było to 30 dni od zakończenie pobytu)kiedy należy to zrobić, ale także nie ma terminu odpowiedzi na taką reklamację. Natomiast wydłużony został okres przedawnienia roszczeń z 2 do 3 lat. Dopuszczona jest także możliwość rozwiązywania sporów polubownie.

Ponadto możliwe będzie składanie skarg do organizatora wyjazdu za pośrednictwem agenta turystycznego.

Według Federacji Konsumentów, tylko 1 proc. klientów biur podróży składa reklamacje.

Zmiana przepisów jest reakcją na dynamiczny rozwój usług turystycznych m.in. poprzez poszerzenie kanałów dystrybucji poprzez sprzedaż internetową czy aplikacji mobilnych, dostosowanie ofert do indywidualnych potrzeb podróżnych czy możliwość łączenia przez podróżnych różnych usług turystycznych - tłumaczył Niewiadomski.

Zauważył, że nową regulacją zostanie objęta znacznie szersza liczba podmiotów niż dotychczas, bowiem organizatorem turystyki są nie tylko biura podróży, ale także mogą być to stowarzyszenia, fundacje, osoby prywatne czy przewoźnicy np. linie lotnicze, a więc te podmioty, które oferują usługi turystyczne lub powiązane z turystką usługi.

"Po raz pierwszy unijna dyrektywa i polska ustawa starają się podejść do problemu "+szarej strefy+ oraz podmiotów, które dotychczas nie były objęte takimi regulacjami, a de facto sprzedawały te same usługi co biura podróży" - powiedział prezes PIT.

Na 15 maja zarejestrowanych było w Polsce 4632 podmiotów organizujących wyjazdy turystyczne.

Zarejestrowani organizatorzy turystyki będą mieli prawo do podnoszenia ceny, ale tylko w trzech przypadkach: jeżeli zdrożeje paliwo (koszty podróży), wzrosną np. opłaty paliwowe (podatki) lub zmieni się kurs walut. Ale mają także obowiązek do obniżenia ceny wycieczki w przypadku, gdy nastąpią zmiany na korzyść klienta. Jeżeli cena wyjazdu wzrośnie do 8 proc. klient nie ma prawa do odstąpienia od takiej umowy - zaznaczył Niewiadomski.

Dodał, że organizator turystyki może odwołać imprezę, wówczas musi zwrócić wpłacone pieniądze w ciągu 14 dni od jej odwołania. Powodem odwołania może być np. niezgłoszenie się określonej liczby turystów. Termin odwołania imprezy zależy od jej długości.

Ustawa wyłącza spod zakresu stosowania przepisów wycieczki tzw. jednodniowe - trwające krócej niż 24 godziny (chyba, że obejmują one nocleg). Przepisy nie będą też obejmowały imprez oferowanych, zamawianych i realizowanych okazjonalnie na zasadach niezarobkowych i wyłącznie o ograniczonej grupie podróżnych, a także podróży służbowych.

]]
Kategorie: Prawo

Kradzież lub zgubienie dowodu osobistego można zgłosić przez internet

czw., 05/17/2018 - 16:45
&lt![CDATA[

Aby zgłosić online utratę lub uszkodzenie dowodu osobistego, należy wejść na stronę z usługą online profilu zaufanego, zalogować się, wybrać utratę lub uszkodzenie dowodu.

Jeśli zgłaszamy uszkodzenie, a urząd nie otrzymał jeszcze naszego dowodu, należy wybrać sposób, w jaki dostarczysz go do urzędu. W takim przypadku dowód można zanieść do urzędu albo wysłać go pocztą.

Nowy dowód otrzymamy po unieważnieniu zgłoszonego dokumentu. Można to sprawdzić online. Gdy dokument zostanie unieważniony, można złożyć wniosek o wydanie nowego dowodu osobistego.

Resort cyfryzacji przypomina, że zgubienie albo kradzież dowodu można też zgłosić w swoim banku. Bank przekaże informację o utracie dowodu innym bankom, operatorom komórkowym i wielu różnym firmom.

Utratę dowodu można zgłosić w banku, nawet jeśli nie mamy konta bankowego.

]]
Kategorie: Prawo

Zgubiłeś lub uszkodziłeś dowód osobisty? Zgłoś to przez internet

czw., 05/17/2018 - 14:04
&lt![CDATA[

- każdy, kto zgubił dowód osobisty albo kogo dowód został skradziony, albo uległ uszkodzeniu,

- rodzic, opiekun prawny albo kurator może złożyć formularz w imieniu:

- dziecka do 18. roku życia,

- innej osoby całkowicie lub częściowo ubezwłasnowolnionej.

Jeśli chcesz wysłać zgłoszenie w imieniu innej osoby, skorzystaj z odpowiedniego formularza — pamiętaj, żeby zaadresować zgłoszenie do urzędu, który wydał utracony lub uszkodzony dowód.

Jak zgłosić online utratę lub uszkodzenie dowodu osobistego?

1. Wejdź na stronę z usługą online.

2. Zaloguj się na swój profil zaufany.

3. Wybierz, co chcesz zgłosić — utratę lub uszkodzenie dowodu. Jeśli zgłaszasz uszkodzenie, a urząd nie otrzymał jeszcze twojego dowodu — wybierz sposób, w jaki dostarczysz go do urzędu.

4. Nie musisz wybierać urzędu, który przyjmie twój wniosek. System wyświetli adresata (urząd, który wydał twój dowód).

5. Odpowiedz, czy i w jaki sposób chcesz otrzymać zaświadczenie o utracie lub uszkodzeniu dowodu.

6. Sprawdź i podpisz wniosek elektronicznie.

7. Wyślij zgłoszenie. Wyświetli się komunikat, że zostało wysłane. Dostaniesz urzędowe poświadczenie przedłożenia (UPP).

8. Jeśli zgłaszasz uszkodzenie dowodu — zanieś dowód do urzędu albo wyślij pocztą.

Teraz będziesz potrzebować nowego dowodu

Nowy dowód otrzymasz po unieważnieniu zgłoszonego dokumentu. Online sprawdzisz też, czy Twój dotychczasowy dokument został już unieważniony. Następnie możesz już złożyć wniosek o wydanie nowego dowodu osobistego.

Zgłoś utratę dowodu również w banku

Jeżeli twój dowód zaginął albo ktoś ci go ukradł — zgłoś to w swoim banku. Dzięki temu zadbasz o swoje bezpieczeństwo i ochronisz się przed oszustami. Bank przekaże informację o utracie dowodu innym bankom, operatorom komórkowym i wielu różnym firmom. Utratę dowodu zgłosisz w banku, nawet jeśli nie masz konta bankowego. Sprawdź listę banków, w których możesz zgłosić utratę dowodu.

]]
Kategorie: Prawo

Będą surowe kary za niedopilnowanie niebezpiecznych psów

czw., 05/17/2018 - 13:24
&lt![CDATA[

Nowe regulacje przewidują karę ograniczenia wolności oraz wyższą niż obecnie grzywnę (do 1000 zł zamiast do 250 zł) dla osoby, która nie zachowuje środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Jeszcze wyższa kara grozić będzie za niedopilnowanie zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka. Jeśli właściciel lub opiekun np. groźnego psa trzyma go na nieogrodzonej posesji, pozostawia bez opieki w miejscu publicznym lub puszcza wolno podczas spacerów, co zagraża zdrowiu a nawet życiu innych ludzi, może zostać ukarany ograniczeniem wolności a nawet grzywną do 5000 zł.

Co istotne, nowy przepis obejmuje wszystkie zwierzęta, które niewłaściwie trzymane swoim zachowaniem stwarzają niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia człowieka, bez względu na to, czy znajdują się w jakimkolwiek wykazie (np. groźnych ras).

Projekt zwiększa też katalog możliwych kar dla osoby, która przez drażnienie lub płoszenie doprowadza zwierzę do tego, że staje się niebezpieczne. Oprócz grzywny do 1000 zł grozić będzie za to wykroczenie również m.in. kara ograniczenia wolności. Ponadto wzrośnie kara grzywny za szczucie psem (do 5000 zł zamiast do 1000 zł), a także grozić będzie za ten czyn ograniczenie wolności.

Sankcje dla nieodpowiedzialnych opiekunów zwierząt należy wyraźnie zwiększyć, ponieważ zbyt często dochodzi w Polsce do ataków na ludzi przez zwierzęta pozostawione bez właściwego dozoru. Ofiarami psów bestii niejednokrotnie padają dzieci. Brak odpowiedniej reakcji karnej na takie przypadki powoduje poważne zagrożenie i nie chroni w dostateczny sposób obywateli.

Projekt nowelizacji ustawy – Kodeks wykroczeń oraz niektórych innych ustaw został 15 maja 2018 r. przyjęty przez Radę Ministrów. Teraz ustawą zajmie się Sejm.

]]
Kategorie: Prawo

Trybunał za prawem do poznania korzeni. Przepis dotyczący zaprzeczania ojcostwa niezgodny z konstytucją

czw., 05/17/2018 - 09:21
&lt![CDATA[

ORZECZENIE

Orzeczenie sądu konstytucyjnego zapadło w reakcji na skargę kobiety, która nie mogła skutecznie wnieść powództwa o zaprzeczenie ojcostwa. O tym, że mężczyzna, którego uważała za ojca, nie jest nim, dowiedziała się od matki dopiero w wieku 53 lat. Tymczasem art. 70 par. 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przewiduje możliwość wytoczenia takiego powództwa nie później niż w ciągu trzech lat od osiągnięcia pełnoletności. W przypadku mężczyzn termin ten upływa wraz ze skończeniem 21 lat, a w przypadku kobiet nawet wcześniej (gdy kobieta przed ukończeniem 18. roku życia wychodzi za mąż, pełnoletność uzyskuje w dniu ślubu).

Brak możliwości uzyskania sądowego zaprzeczenia ojcostwa uniemożliwia w konsekwencji także wystąpienie o ustalenie ojcostwa biologicznego rodzica. Skarżąca uznała, że w efekcie doszło do naruszenia jej konstytucyjnych praw.

Trybunał Konstytucyjny uznał wczoraj jednomyślnie, że przepis art. 70 par. 1 k.r.o. w zakresie, w jakim przewiduje prawo do wniesienia powództwa w terminie trzech lat od osiągnięcia pełnoletności, jest niezgodny z art. 30, 47 oraz 31 ust. 3 ustawy zasadniczej.

Pozorne uprawnienie

– Prawo do poznania swoich korzeni stanowi szczególne osobiste prawo podmiotowe o charakterze konstytucyjnym. Podlega ono ochronie zarówno na mocy art. 30, który nakazuje zapewnić ochronę godności każdego człowieka, jak i art. 47 konstytucji, który mówi o prawie do ochrony życia prywatnego i rodzinnego oraz do podejmowania decyzji o swoim życiu osobistym – uzasadniał sędzia Piotr Pszczółkowski. Podkreślił, że przepisy są tak skonstruowane, że możliwość wytoczenia powództwa staje się pozorna, jeśli przed upływem terminu dziecko nie znało prawdy na temat swojego rodzica.

TK zastrzegł, że posłużenie się trzyletnim terminem zawitym na wniesienie powództwa nie jest samo w sobie niedopuszczalne. Uzasadnia to np. potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa prawnego w zakresie aktów stanu cywilnego oraz stabilizacji relacji rodzinnych. Niedopuszczalny z punktu widzenia zarówno konstytucji, jak i Europejskiej Konwencji Praw Człowieka jest natomiast sposób wyznaczania początku biegu tego terminu: to, że zaczyna on płynąć od momentu uzyskania pełnoletności, w całkowitym oderwaniu od wiedzy danej osoby o okolicznościach poczęcia czy urodzenia.

W ocenie trybunału termin ten powinien być liczony od daty, w której pełnoletnie dziecko dowiedziało się o swym rzeczywistym pochodzeniu.

– To ten moment ma znaczenie z punktu widzenia celu art. 70 k.r.o. Zainteresowane osoby muszą mieć realną możliwość podjęcia decyzji o skorzystaniu lub nieskorzystaniu z prawa do wytoczenia powództwa o zaprzeczenie ojcostwa – wskazywał sędzia Pszczółkowski.

TK zwracał uwagę na wiele innych przepisów, w których początek biegu terminu na podjęcie przez zainteresowane osoby decyzji o skorzystaniu z określonego uprawnienia jest powiązany właśnie z chwilą uzyskania przez nie informacji na temat wystąpienia przesłanek aktualizujących uprawnienie.

Przykładowo zgodnie z art. 1015 par. 1 kodeksu cywilnego oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania. Podobnie art. 63 k.r.o. przewiduje, że mąż matki może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka przez żonę, nie później jednak niż do osiągnięcia przez dziecko pełnoletności.

Kwestia innej matki

Z uwagi na to, że w przypadku skargi konstytucyjnej przedmiotem orzeczenia TK może być tylko przepis będący podstawą rozstrzygnięcia w indywidualnej sprawie, wyrok nie mógł dotyczyć analogicznego przepisu dotyczącego zaprzeczenia macierzyństwa. Tymczasem zgodnie z art. 6114 par. 1 k.r.o. termin ten również upływa po trzech latach od osiągnięcia pełnoletności.

– Racjonalny ustawodawca, wykonując wyrok TK, powinien oczywiście znowelizować obydwa te przepisy, uzależniając początek biegu terminów od momentu powzięcia informacji o prawdziwym pochodzeniu danej osoby – zaznacza adwokat Magdalena Czernicka-Baszuk. ⒸⓅ

]]
Kategorie: Prawo

Ostateczny koniec dramatu Tomasza Komendy. SN uniewinnia niesłusznie skazanego

czw., 05/17/2018 - 09:21
&lt![CDATA[

Formułując wniosek o wznowienie postępowania wraz z żądaniem uchylenia wyroku i uniewinnienia Komendy, prokuratura na 100 stronach przedstawiła 18 nowych dowodów, które kwestionują wcześniejsze ustalenia.

Jak podkreślił sędzia Andrzej Tomczyk, najistotniejszym dowodem, na który powołali się wnioskodawcy, była interdyscyplinarna ekspertyza Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu w zakresie identyfikacji osoby na podstawie śladów ugryzień.

Tamtejsi eksperci przy zastosowaniu najnowszych technik obrazowania dokonali pomiarów obrażeń uwiecznionych na fotografiach zrobionych w czasie sekcji zwłok, co pozwoliło na znacznie dokładniejsze porównanie śladów na ciele z materiałem porównawczym. – W wyniku przeprowadzenia bardzo szczegółowych badań biegli w sposób zdecydowany wykluczyli możliwość pozostawienia tych śladów przez Tomasza Komendę – uzasadniał SN.

To podważało poprzednie ustalenia ekspertów, które wykorzystano w procesie. Mimo że był to jeden z głównych dowodów, na podstawie których skazano Komendę, teraz jeden z biegłych stwierdził, że jego opinia nigdy nie była kategoryczna, a drugi – zasłaniając się wiekiem i słabym zdrowiem – odmówił szerszych komentarzy.

Drugim z najważniejszych dowodów przemawiających za niewinnością Tomasza Komendy były wyniki analiz DNA. W nowo toczącym się postępowaniu raz jeszcze oceniono dowody pod kątem obecności śladów genetycznych. Wśród licznych śladów należących do kilku mężczyzn biegli w sposób zdecydowany wykluczyli, by którekolwiek z nich mógł należeć do skazanego.

Sąd przypomniał również, że Tomasz Komenda miał mocne alibi (12 osób zeznało, że gdy doszło do zbrodni na dyskotece w Miłoszycach, przebywał we Wrocławiu), a nazwisko osoby, którą dziś prokuratura podejrzewa o udział w gwałcie, już na początku śledztwa przewijało się w policyjnych notatkach jako nazwisko potencjalnego sprawcy.

Po zakończeniu posiedzenia Tomasz Komenda podziękował nie tylko swojemu pełnomocnikowi, ale także prokuratorom, którzy de facto doprowadzili do wznowienia śledztwa i uniewinnienia go.

Profesor Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości i pełnomocnik Komendy, będzie go także reprezentował w sprawie o odszkodowanie i zadośćuczynienie za lata spędzone za kratkami.

Sprawę skomentował też obecny szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. – Choć tych utraconych lat życia panu Komendzie nikt nie zwróci, to przynajmniej to orzeczenie przywraca mu poczucie godności jako człowiekowi niewinnemu, człowiekowi niesłusznie skazanemu za okrutną zbrodnię, którą popełnił inny sprawca – mówił Zbigniew Ziobro na specjalnie zwołanym briefingu. Podziękował podległym prokuratorom, ale też przypomniał, że to on, jako prokurator generalny, zlecił ponowne badanie sprawy.

Co więcej, stwierdził, że pozytywny finał sprawy dla mężczyzny odsiadującego niesłusznie długoletni wyrok był możliwy dzięki ponownemu połączeniu urzędów ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. – Gdyby bowiem nie doszło do zmian w ustawie o prokuraturze, tak krytykowanych przez liczne środowiska prawnicze, przez niektóre media, to pan Komenda niemal na pewno nadal siedziałby w więzieniu – przekonywał Zbigniew Ziobro. 

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 16 maja 2018 r., sygn. akt VKO 26/18

]]
Kategorie: Prawo

Nowelizacje w VAT 2018 – realne zmiany czy „mowa trawa” fiskusa?

czw., 05/17/2018 - 09:00
&lt![CDATA[

Dążenie ustawodawcy do doskonałości należy ocenić pozytywnie, można jednak nabrać wątpliwości, czy w dalszym ciągu ma on na uwadze zasa-dy pewności i stabilności prawa oraz czy rzeczywiście wychodzi naprzeciw realnym problemom, z jakimi zmagają się przedsiębiorcy.

Nowe pomysły na walkę z szarą strefą

Jedna z planowanych w projekcie nowelizacji ustawy o VAT z 13 lutego 2018 r. zmian wymierzona jest w oszukańczy proceder polegający na wy-stawianiu faktur do paragonów, które zostały wygenerowane przez kasę fiskalną, ale klient ich nie odebrał. W takich przypadkach niejednokrotnie dochodziło do sytuacji, w której sprzedawca na podstawie pozostawionego przez klienta paragonu oraz z wykorzystaniem tzw. fakturomatu wystawiał fakturę, którą za opłatą udostępniał zainteresowanym przedsiębiorcom. Na podstawie takich pustych faktur mogli oni dokumentować koszty uzyskania przychodu w podatku dochodowym oraz odliczać podatek naliczony dla potrzeb rozliczenia podatku od towarów i usług. Zgodnie z projektowanymi przepisami fakturę do paragonu na rzecz nabywcy, który posługuje się określonym numerem NIP, będzie można wystawić je-dynie w sytuacji, gdy paragon dokumentujący transakcję zawiera ten konkretny numer. Takie rozwiązanie pozwoli organom podatkowym zweryfikować, czy faktura, z której korzysta podatnik, rzeczywiście dokumentuje sprzedaż dokonaną na jego rzecz, a tym samym stanowi podstawę do jej wykorzystania w rozliczeniach podatkowych.

W ramach walki z VAT-owskimi oszustwami projektodawca zamierza ograniczyć zwolnienia od podatku od towarów i usług ze względu na rodzaj towarów będących przedmiotem obrotu. Zgodnie z planowaną nowelizacją obowiązujący ustawowy limit zwolnienia nie będzie dotyczył m.in. sprzedaży artykułów elektronicznych. O ile nadużycia w tym obszarze zostały częściowo wyeliminowane, o tyle w dalszym ciągu prowadzenie sprzedaży tego typu artykułów naraża budżet państwa na uszczuplenia. Z czasem rozwiązanie to może znaleźć zastosowanie do innych grup to-warów.

Precyzyjne przesłanki wykreślenia

Ustawa ma również doprecyzować przesłanki wykreślenia podatników z rejestru VAT. Praktyka stosowania obecnie obowiązujących przepisów pokazuje, że przesłanki wykreślenia nie są wystarczająco jasne, przez co budzą wątpliwości interpretacyjne. Spory budzi m.in. to, czy wykreślenie z rejestru podatników VAT następuje tylko w przypadku złożenia deklaracji, w której podatnik nie wykazał podatku do zapłaty, czy też w razie niewykazania w złożonym zeznaniu kwoty podatku do odliczenia. W celu usunięcia tej niejasności projektodawca w omawianym projekcie zmienił spójnik „lub” na „ani”, co oznacza, że wykreślenie z rejestru VAT możliwe będzie w razie wystąpienia dwóch wyżej wymienionych przesłanek. Podatnicy wykreśleni z rejestru wciąż są narażeni na niepewność i problemy z sądową weryfikacją działań fiskusa.

Korekta deklaracji możliwa po wszczęciu kontroli

Całkowitą nowością jest możliwość złożenia korekty deklaracji podatkowej po wszczęciu kontroli celno-skarbowej. To rozwiązanie pozwoli podatnikowi na uniknięcie dodatkowego zobowiązania podatkowego w wysokości 20 proc., np. w razie zaniżenia zobowiązania ujawnionego w toku kontroli. Zgodnie z projektem w przypadku korekty deklaracji i uiszczenia zobowiązania lub nienależnego zwrotu VAT w terminie 14 dni od wszczęcia kontroli sankcja będzie mniej dotkliwa, gdyż wyniesie jedynie 15 proc. wysokości uszczuplonego zobowiązania. Należy jednak podkreślić, że projektowane rozwiązanie dotyczy jedynie możliwości złożenia korekty deklaracji po wszczęciu kontroli cel-no-skarbowej na podstawie ustawy z  16 listopada 2016 r. o Krajowej Administracji Skarbowej. Prawo do złożenia korekty za badany przez organy okres w dalszym ciągu ulega zawieszeniu na czas trwania postępowania podatkowego lub kontroli podatkowej prowadzonych w trybie określonym w ustawie z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa. Generalnie jednak intencją ustawodawcy najwyraźniej nie jest samo prowadzenie kontroli, lecz dążenie do tego, aby działania organów Krajowej Administracji Skarbowej przynosiły Skarbowi Państwa realne wpływy – w myśl zasady, że nie liczy się ilość, lecz jakość. Robert Nogacki, radca prawnyKancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku oraz doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców

]]
Kategorie: Prawo

Senat za nowelizacją ustawy o SN

śr., 05/16/2018 - 21:22
&lt![CDATA[

Za nowelizacją - bez poprawek - opowiedziało się 54 senatorów, 18 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Wcześniej Senat nie zgodził się na odrzucenie ustawy, czego domagali się senatorowie PO.

Aleksander Pociej (PO) mówił przed głosowaniem, że nowela "jest pełna błędów", była pisana "na kolanie" oraz zawiera sprzeczne przepisy. "Praktycznie wyrzucamy do kosza skargę nadzwyczajną - taki jest efekt tej ustawy. Będzie można skargę nadzwyczajną odrzucić w każdym momencie pod pretekstem, że nie spełnia wymogów bycia ważną dla porządku prawnego" - podkreślił senator.

Według niego, procedowanie nad nowelą odbywało się "bez ekspertyz i bez dyskusji". Zwrócił też uwagę na nieobecność przedstawiciela ministerstwa sprawiedliwości podczas głosowania w Senacie.

W czasie wtorkowej debaty, senatorowie PO mówili, że nowelizacja ustawy o SN ma wszystkie grzechy, które miała poprzednia ustawa. Przekonywali, że jest ona niekonstytucyjna, robiona na kolanie i zakłada upolitycznienie sądownictwa oraz, że jest "zabiegiem taktycznym", mającym na celu wmówienie KE, że PiS wycofuje się ze zmian dot. sądownictwa.

Uchwalona przez Sejm 10 maja nowelizacja - autorstwa posłów PiS - przewiduje m.in., że skarga nadzwyczajna do SN na prawomocne wyroki polskich sądów, które uprawomocniły się przed jej wejściem w życie, będzie mogła zostać złożona wyłącznie przez Prokuratora Generalnego lub Rzecznika Praw Obywatelskich. Obecnie złożyć może ją - także w odniesieniu do wyroków uprawomocnionych przed wprowadzeniem nowych przepisów - osiem podmiotów m.in. RPO, Rzecznik Praw Dziecka, Rzecznik Finansowy i prezes UOKiK.

Do zbioru przesłanek uzasadniających złożenie skargi nadzwyczajnej, dodano "wstępny warunek". Jak napisano w uzasadnieniu, "w myśl zmienionego przepisu, skargę nadzwyczajną będzie można wnieść niezależnie od zaistnienia bardziej szczegółowych przesłanek (...) tylko wtedy, gdy będzie to absolutnie niezbędne z punktu widzenia zasady demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej".

Nowela wprowadza też zmiany w Prawie o ustroju sądów powszechnych dotyczące mianowania asesorów sądowych. Zgodnie z ustawą, miałby dokonywać tego nie - jak obecnie - minister sprawiedliwości, lecz prezydent. Zgodnie z nowelizacją, Krajowa Rada Sądownictwa będzie mogła wyrazić sprzeciw wobec kandydata na stanowisko asesorskie na etapie procedury poprzedzającej mianowanie asesora sądowego przez prezydenta.

Prezydent - zgodnie z nowelizacją - miałby także obowiązek zasięgnięcia opinii Krajowej Rady Sądownictwa przed wyrażeniem zgody na dalsze zajmowanie stanowiska przez sędziego Sądu Najwyższego, który osiągnął wiek przejścia w stan spoczynku - 65 lat.

W czasie prac w senackiej komisji praw człowieka, praworządności i petycji, sugestie poprawek zgłaszało senackie Biuro Legislacyjne. "Ta ustawa, to powinny być dwie ustawy. To są dwie równoległe nowelizacje, kompletnie ze sobą niezwiązane" - podkreśliła Beata Mandylis z tego biura.

Wskazywała też, że w przypadku asesorów sądów powszechnych będzie taka sytuacja, że do prezydenta będą przesyłane tylko indywidualne wnioski o mianowanie, bez informacji w ogóle o tych osobach, co do których KRS zgłosiła sprzeciw i uznała, że oni nie będą mogli być asesorami, a odmienna procedura pozostanie w przypadku asesorów sądów administracyjnych.

Według Biura Legislacyjnego w przepisach przyjętych w Sejmie zachodzi też "błąd logiczny" i "sprzeczność" między poszczególnymi zdaniami nowelizacji. Chodzi o sędziów SN, którzy zawnioskują po ukończeniu 65. roku życia o dalsze zajmowanie stanowiska, a prezydent nie zajmie stanowiska wobec takiego wniosku. "Co się dzieje z sędziami, którzy ukończą 65. rok życia w czasie trwania +milczenia+ prezydenta: czy oni przechodzą w stan spoczynku, czy oni pozostają na stanowiskach do czasu zakończenia postępowania przez prezydenta?" - pytała Mandylis.

W grudniu ub. roku KE uruchomiła wobec Polski formalne postępowanie, zarzucając władzom w Warszawie naruszenie zasad praworządności w zapisach ustaw reformujących sądownictwo. Część spornych kwestii została już przedyskutowana przez obydwie strony; obecnie Komisja domaga się dalszych ustępstw ze strony Polski.

Wątpliwości KE budziły m.in. przepisy dotyczące m.in. skargi nadzwyczajnej; Komisja rekomendowała Polsce rezygnację z tego instrumentu.

Wiceszef KE Frans Timmermans oznajmił w poniedziałek przed rozpoczęciem spotkania unijnych ministrów ds. europejskich, że na obecnym etapie nie ma szans na wycofanie przez Komisję art. 7 uruchomionego przez KE w związku z obawami o stan praworządności w Polsce. Na późniejszej konferencji prasowej Timmermans wyraził nadzieję, iż w najbliższych tygodniach uda się dojść do porozumienia z polskim rządem w sprawie praworządności. Podkreślił, że osiągnięto pewne postępy, nadal jednak niewystarczające.

]]
Kategorie: Prawo

Sąd Najwyższy uniewinnił Tomasza Komendę

śr., 05/16/2018 - 14:50
&lt![CDATA[

Zgodnie z Kodeksem postępowania karnego, jeśli zapadnie ewentualna decyzja o wznowieniu postępowania, to "sąd uchyla zaskarżone orzeczenie i przekazuje sprawę właściwemu sądowi do ponownego rozpoznania". "Uchylając zaskarżone orzeczenie, sąd może wyrokiem uniewinnić oskarżonego, jeżeli nowe fakty lub dowody wskazują na to, że orzeczenie to jest oczywiście niesłuszne, albo też postępowanie umorzyć" - głosi jednak także Kpk.

Jak informował po posiedzeniu obrońca Komendy mec. Zbigniew Ćwiąkalski, o uniewinnienie przed SN zawnioskował zarówno on, jak i prokuratura.

Komendę skazano prawomocnie za zabójstwo, do którego doszło 31 grudnia 1996 r. Odsiadywał on wyrok 25 lat więzienia w Zakładzie Karnym w Strzelinie. W marcu został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność po 18 latach pozbawienia wolności. Według prokuratury - która zgromadziła nowe dowody w tej sprawie, mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany.

Z prośbą o ponowne zajęcie się sprawą Komendy do ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego zwrócili się w zeszłym roku rodzice ofiary - Małgorzaty K. Śledztwo zostało wznowione w 2017 r., a prokuratura poinformowała, że w sprawie zbrodni zatrzymano Ireneusza M. Prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem i zabójstwa piętnastoletniej Małgorzaty K. Od tego czas M. przebywa w areszcie.

  Śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych prowadzących postępowanie dotyczące zabójstwa i zgwałcenia Małgorzaty K. prowadzi natomiast Prokuratura Okręgowa w Łodzi.

]]
Kategorie: Prawo

TK: Przepisy dot. zaprzeczania ojcostwa przez osobę pełnoletnią - niekonstytucyjne

śr., 05/16/2018 - 13:56
&lt![CDATA[

Zgodnie z przepisem Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, dziecko po dojściu do pełnoletności może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa męża swojej matki, nie później jednak niż w ciągu trzech lat od osiągnięcia pełnoletności.

W ustnych motywach wyroku sędzia TK Piotr Pszczółkowski wskazał, że użycie trzyletniego terminu liczonego od daty osiągnięcia pełnoletności stanowi ograniczenie konstytucyjnego prawa do poznania i prawnego ustalenia prawdziwej tożsamości biologicznej.

W uzasadnieniu zwrócono uwagę, że trzyletni termin na zaprzeczenie ojcostwa zaczyna biec bez względu na to, czy dziecko ma wiedzę o tym, że w rzeczywistości nie pochodzi od męża swojej matki. Zaznaczono także, że osoba taka nie dysponuje żadnymi środkami, by odwrócić skutki prawne wygaśnięcia tego terminu.

Według Trybunału takie ograniczenie jest nieproporcjonalne. "Wartości, jaką jest pewność stanu prawnego nie można w sposób automatyczny przedkładać nad interes każdego człowieka w ustaleniu pochodzenia zgodnego z prawdą biologiczną" - wskazał TK.

Zdaniem Trybunału data osiągnięcia pełnoletności przez dziecko nie jest właściwym kryterium określenia początku biegu terminu do wytoczenia powództwa. "Termin powinien być liczony od daty, w której pełnoletnie dziecko dowiedziało się o swoim rzeczywistym pochodzeniu. Zainteresowane osoby muszą mieć realną możliwość podjęcia decyzji o skorzystaniu z prawa do wytoczenia powództwa o zaprzeczenie ojcostwa, do czego niezbędna jest wiedza o okolicznościach swego poczęcia i narodzin" - zaznaczono w uzasadnieniu.

TK zwrócił uwagę, że możliwość ustalenia swych korzeni warunkuje możliwość rozwijania swojej osobowości oraz relacji z innymi osobami. "Świadomość swojej rzeczywistej tożsamości biologicznej warunkuje też decyzje, jakie jednostka podejmuje w sferze życia osobistego, prywatnego i rodzinnego" - podkreślono w uzasadnieniu.

Trybunał wskazał też, że ustawodawca ma obowiązek kształtowania przepisów prawa tak, aby umożliwiały realizację konstytucyjnego prawa do poznania swojej rzeczywistej tożsamości biologicznej. TK zauważył, że wytoczenie przez dziecko powództwa o zaprzeczenie ojcostwa stanowi jedyny sposób dochodzenia przed sądem obalenia domniemania, że pochodzi od męża swojej matki.

Skargę w tej sprawie złożyła kobieta, która o prawdziwym ojcu dowiedziała się kilkadziesiąt lat później. Skarżąca wytoczyła powództwo o zaprzeczenie ojcostwa. Sądy obu instancji je oddaliły wskazując, że powództwo zostało wytoczone po upływie trzyletniego terminu przewidzianego w przepisie. Kobieta urodziła się w roku 1958. W 1998 r. zmarł mąż jej matki, którego uważała za swego ojca. W 2011 r. matka wyznała skarżącej, że nie jest ona córką zmarłego i jako jej biologicznego ojca wskazała innego żyjącego mężczyznę.

Tym samym - jak zaznaczono w skardze - doszło do naruszenia konstytucyjnej zasady ochrony życia prywatnego oraz godności człowieka. "Skarżąca mimo posiadania wiarygodnych informacji, że ojcostwo prawne nie pokrywa się z biologicznym i wskazania biologicznego ojca, nie ma żadnej prawnej możliwości ustalenia swego biologicznego pochodzenia. Tę drogę zamyka jej ustalony abstrakcyjnie w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym termin, którego początek, długość i koniec ukształtowany został bez żadnego odniesienia do jej świadomości o swoim genetycznym pochodzeniu" - wskazano w skardze.

Do skargi konstytucyjnej przystąpił w sierpniu zeszłego roku Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Wniósł on o uznanie zaskarżonej regulacji za niekonstytucyjną. Jak przypomniał, już w 2007 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie przeciwko Cyprowi uznał, że "domniemania prawne i sztywne terminy nie mogą być ważniejsze od rzeczywistości biologicznej i społecznej".

O uznanie przepisu za niekonstytucyjny wnosili także Prokurator Generalny oraz Sejm.

Wyrok Trybunału jest ostateczny.

]]
Kategorie: Prawo

Nowela Prawo o ruchu drogowym podpisana przez prezydenta. Dowód rejestracyjny będzie zbędny

śr., 05/16/2018 - 13:24
&lt![CDATA[

Nowela przewiduje, że system CEPiK 2.0 będzie wdrażany stopniowo - w miarę jak kolejne jego funkcjonalności będą przygotowywane i przetestowane. Jak tłumaczył wcześniej w Sejmie wiceminister cyfryzacji Karol Okoński, etapowe podejście do CEPiK 2.0 ma na celu eliminację ryzyk związanych z jednoczesnym uruchomieniem wszystkich funkcjonalności systemu. O uruchamianiu kolejnych elementów informować będzie z co najmniej trzymiesięcznym wyprzedzeniem Minister Cyfryzacji w specjalnym komunikacie.

Okoński, pytany przez posłów, kiedy należy się spodziewać uruchomienia CEPiK 2.0 w całości tłumaczył, że harmonogram nie jest jeszcze gotowy i potwierdzony, więc nie poda dat. Ale to będzie parę lat, w rok na pewno tego projektu nie zakończymy - ocenił. Szacunki wskazują na jakieś dwa lata - dodał.

Inna wprowadzana nowelizacją zmiana przewiduje, że po uruchomieniu odpowiedniej funkcjonalności bazy danych kierowcy nie będą musieli posiadać przy sobie dowodu rejestracyjnego pojazdu i papierowej polisy OC. Funkcjonariusze policji czy GITD w czasie kontroli sprawdzą odpowiednie dane w bazie. W przypadku zatrzymania dowodu, kierowca otrzyma pokwitowanie, a w bazie danych zostanie odnotowana odpowiednia informacja. Zwrot dokumentu nastąpi także w sposób wirtualny, poprzez wymazanie informacji o zatrzymaniu z bazy. Tradycyjny dowód rejestracyjny trzeba będzie jednak przedstawiać w stacji kontroli pojazdów.

Nowelizacja przewiduje, że do bazy CEPiK 2.0 będą trafiać też informacje o demontażu pojazdu, bezpośrednio ze stacji demontażu. Informacje o stacjach demontażu przekazywać będą z kolei marszałkowie województw. Wiceminister Okoński podkreślił, że gromadzenie i przekazywanie tych informacji przez marszałków to jedyny nowy obowiązek, wprowadzany projektem.

Nowela ma wejść w życie wejść 4 czerwca.

]]
Kategorie: Prawo

Nowelizacja prawa wyborczego: Agitacja i finansowanie kampanii

śr., 05/16/2018 - 09:42
&lt![CDATA[

Wyjaśnienia sensu tego przepisu próżno szukać w uzasadnieniu do projektu nowelizacji k.w. Podczas prac parlamentarnych potrzebę zmiany wytłumaczył przedstawiciel wnioskodawców – poseł PiS Marcin Horała. Wskazał on, że w dotychczasowym brzmieniu art. 105 par. 1 k.w. było sformułowanie „do głosowania w określony sposób lub do głosowania na kandydata określonego komitetu wyborczego”, a więc pomiędzy tymi dwoma sformułowaniami była budowana alternatywa, podczas gdy ewidentnie nakłanianie do głosowania na kandydata określonego komitetu jest też nakłanianiem do głosowania w określony sposób. Nie są to dwa warianty alternatywne, tylko jeden mieści się w drugim.Stąd propozycja zamiany na wyrażenie „w szczególności”.

Komentarz do nowelizacji prawa wyborczego (cz. 4)>>

Ponadto omówione zostaną zakazane formy agitacji wyborczej, określone w dodanym art. 108a k.w. Chodzi o organizowanie loterii fantowych, innego rodzaju gier losowych oraz konkursów, w których wygrać można nagrody pieniężne lub przedmioty cenniejsze od tych zwyczajowo używanych w celach reklamowych lub promocyjnych. Niedozwolone będzie też podawanie lub dostarczanie napojów alkoholowych nieodpłatnie lub po zaniżonych cenach. Nie wolno również nieodpłatnie rozdawać przedmiotów o wartości wyższej niż wartość rzeczy zwyczajowo używanych w celach reklamowych lub promocyjnych.

W dalszej części komentarza omawiamy nowelizację regulacji poświęconych finansowaniu kampanii wyborczej. Tu w szczególności analizujemy zmieniony art. 132 k.w. Poszerza on katalog wyjątków, kiedy źródłem przychodów komitetów wyborczych mogą być również wartości niepieniężne. Od 31 stycznia 2018 r. może to być wykorzystanie przedmiotów i urządzeń (w tym pojazdów mechanicznych), udostępnianych nieodpłatnie przez osoby fizyczne oraz nieodpłatne udostępnianie miejsc do ekspozycji materiałów wyborczych przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej w zakresie reklamy. Liberalizacja ta jest powszechnie krytykowana w literaturze. Uważa się, że zezwolenie komitetom na korzystanie z przedmiotów i urządzeń udostępnianych przez osoby fizyczne może prowadzić do zakłócenia rywalizacji politycznej. Ponadto eksperci twierdzą, że może to przyczyniać się do uprzywilejowania największych ugrupowań politycznych, które dysponują rozbudowaną bazą członkowską.

Szczególnie krytycznie należy ocenić „zmianę” par. 1 art. 154 k.w. Nowelizacja nadaje temu przepisowi brzmienie identyczne jak to, które było przed zmianą. To poważne niedopatrzenie legislacyjne.

Na końcu komentarza piszemy o przepisach dotyczących zmian w sposobie wyłaniania członków Państwowej Komisji Wyborczej. W tym zakresie nowelizacja zacznie obowiązywać dopiero od pierwszego dnia następnej kadencji Sejmu, czyli od 12 listopada 2019 r.

Wykaz skrótów

JST – jednostka (lub jednostki) samorządu terytorialnego

KBW – Krajowe Biuro Wyborcze

k.c. – ustawa z 23 kwietnia 1963 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 459 ze zm.)

k.k. – ustawa z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2204 ze zm.)

konstytucja – ustawa z 2 kwietnia 1997 r. – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. nr 78, poz. 483 ze zm.)

k.p. – ustawa z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 108)

k.w. – ustawa z 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 754)

k.wykr. – ustawa z 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 618)

PKW – Państwowa Komisja Wyborcza

r.s.n.p.p. – rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz.U. poz. 167)

r.s.s.p.p.u.d. – rozporządzenie ministra kultury i dziedzictwa narodowego z 13 listopada 2013 r. w sprawie sposobu przekazywania, przechowywania i udostępniania dokumentów z wyborów (Dz.U. poz. 1488)

r.s.w.u.s.d.z. – rozporządzenie ministra infrastruktury z 25 marca 2002 r. w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy (Dz.U. nr 27, poz. 271 ze zm.)

SN - Sąd Najwyższy

TK - Trybunał Konstytucyjny

u.d.j.s.t. – ustawa z 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1453 ze zm.)

u.f.p. – ustawa z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2077)

u.p.p. – ustawa z 27 czerwca 1997 r. o partiach politycznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 580)

u.s.g. – ustawa z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1875 ze zm.)

u.s.p. – ustawa z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1868 ze zm.)

u.s.w. – ustawa z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa (t.j. Dz.U. z z 2017 r. poz. 2096 ze zm.)

u.z.t.w.c.z. – ustawa z 30 października 2002 r. o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 737)

u.z.u.o.p. – ustawa z 11 stycznia 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych.

TYDZIEŃ Z KOMENTARZAMI – BAZA PUBLIKACJI

Dotychczas w tygodniku Samorząd i Administracja komentowaliśmy ustawy:

● z 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych

● z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej

● z 22 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych

● z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach

● z 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy

● z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, chodzi o program 500+

● z 10 czerwca 2016 r. o zmianie ustawy o działalności leczniczej oraz niektórych innych ustaw

● z 20 grudnia 1996 r. o gospodarce komunalnej

● z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji

● z 14 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki oraz ustawy o zmianie ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej.

Przeoczyłeś tygodnik? Znajdziesz go na EDGP>>

]]
Kategorie: Prawo

Stypendium i mieszkanie: Tak samorządy chcą przyciagnąć absolwentów deficytowych kierunków

śr., 05/16/2018 - 09:20
&lt![CDATA[

ZATRUDNIENIE

Najzacieklejsza walka toczy się o personel medyczny. Zachęt jest wiele i – jeśli wierzyć deklaracjom samorządowców – będzie ich przybywać.

Kuszenie na miejscu

Jednym ze skuteczniejszych mechanizmów jest stworzenie własnego kierunku lekarskiego, dzięki czemu młodzi ludzie nie muszą przenosić się do dużych ośrodków akademickich. Metodę tę wypróbowały województwa opolskie i lubuskie, borykające się z największym deficytem lekarzy.

– Podejmowaliśmy działania wspólnie z uczelniami medycznymi w Katowicach i we Wrocławiu. Ich studenci mieli być kierowani na zajęcia w naszych placówkach – relacjonuje Roman Kolek, wicemarszałek województwa opolskiego. Potem pojawiła się idea utworzenia kierunku medycznego na uniwersytecie w Opolu. – Dotychczas Opole to dla studentów medycyny była prowincja. Łatwiej odbywać kształcenie specjalizacyjne w ośrodku klinicznym, mieszkając w mieście akademickim. Mamy nadzieję, że kierunek lekarski, który ruszył 1 października, będzie przyciągał przyszłych lekarzy i zachęci ich do pracy na Opolszczyźnie. Jest bardzo duże zainteresowanie, nie tylko szpitali z naszego miasta, lecz także powiatowych, tym, żeby u nich odbywała się dydaktyka – zapewnia wicemarszałek.

Samorząd przekazał uniwersytetowi szpital o wartości ok. 175 mln zł, 1 mln zł na start dla uczelni, a także środki w wysokości znacznie przekraczającej 1 mln zł na wkłady własne do projektów realizowanych ze środków unijnych.

Kierunek lekarski otworzył też Uniwersytet Zielonogórski. – Odbyło się to wielkim kosztem. Następnie powołaliśmy szpital uniwersytecki na bazie szpitala wojewódzkiego w Zielonej Górze – mówi Elżbieta Polak, marszałek województwa lubuskiego. Kolejny krok to zachęcenie absolwentów do podjęcia pracy. – Dlatego przeznaczyliśmy 900 tys. zł tylko na ten rok na wsparcie stypendialne dla tych medyków, którzy pozostaną w regionie. Milion złotych przeznaczymy na to w 2019 r., a kolejny w 2020 r. Wypłacamy po 2 tys. zł miesięcznie, nie tylko studentom medycyny Uniwersytetu Zielonogórskiego, ale wszystkim studiującym w Polsce, pod warunkiem że podpiszą umowę z naszymi jednostkami, z którymi współpracuje uczelnia, prowadząc kierunek lekarski – wyjaśnia Elżbieta Polak.

Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich, wskazuje również na takie inicjatywy jak tzw. kupowanie kierunków (czyli de facto finansowanie ich przez samorząd). – To rozwiązanie dotyczy głównie studiów pielęgniarskich w szkołach zawodowych. Moim zdaniem to kierunek, który będzie miał coraz większe znaczenie w kontekście reformy szkolnictwa zawodowego – ocenia.

Jego zdaniem największym wyzwaniem w przypadku takich inicjatyw jak stypendia czy kierunki sponsorowane jest sposób związania studentów z regionem. Zwykle podpisuje się w tym celu specjalne umowy. Skuteczne jest też zapewnienie mieszkania. Wskazuje w tym kontekście na inicjatywę Rzeszowa, gdzie udostępniano lokale dla pracowników naukowych tamtejszego uniwersytetu, którzy wskazywali go jako swoją pierwszą uczelnię. – To się doskonale sprawdziło, zgromadzili dzięki temu dobrą kadrę. Ale są też inne przykłady – Słupsk w tym i poprzednim roku oferował mieszkania lekarzom, ale nie mógł znaleźć chętnych – dodaje.

Skuteczną metodą, szczególnie w przypadku prywatnych praktyk, jest też wyposażanie gabinetów. To rozwiązanie stosowane często przez samorządy poszukujące pielęgniarek szkolnych czy stomatologów w szkołach, ale także lekarzy POZ.

Nie tylko dla medyków

Samorządy walczą jednak nie tylko o lekarzy. W wielu regionach wsparcie kierowane jest także do przedstawicieli innych deficytowych zawodów oraz kreatywnych młodych ludzi.

Przykładem może być znowu województwo lubuskie, które zamierza przyznawać stypendia marszałka za podjęcie studiów w tym regionie. Dla żaków I roku studiów stacjonarnych będzie to stypendium motywujące, na okres dziewięciu miesięcy. Jego wysokość to maksymalnie 1 tys. zł miesięcznie. Natomiast studenci I roku studiów stacjonarnych II stopnia będą mogli ubiegać się o stypendia na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Wypłacane będą jednorazowo – w wysokości 5 tys. zł.

Na wsparcie młodych przedsiębiorców stawiają też województwa łódzkie i pomorskie. To drugie prowadzi także kampanię informacyjną promującą region jako świetne miejsce do życia i pracy. Przygotowało też strategię pozyskania i edukacji kadr dla sektora IT.

Wiele województw planuje podobne działania w najbliższej przyszłości.

– Jesteśmy w trakcie zmiany regulaminu przyznawania stypendiów naukowych i rozważamy możliwość wprowadzenia zapisów, które zachęcą uczniów i studentów do podjęcia pracy na terenie województwa oraz służyć będą promocji wybranych zawodów w szkołach branżowych I i II stopnia – zapowiada Marzena Wodzińska, członek zarządu województwa wielkopolskiego.

– Analizujemy możliwości przyznawania stypendiów osobom, które mieszkają na Pomorzu Zachodnim i na dalszym etapie kształcenia wybiorą tutejszą uczelnię – mówi z kolei Łukasz Jucha z Biura Prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego. Obecnie w tym regionie funkcjonuje program mieszkaniowy miasta Szczecin, adresowany do absolwentów uczelni i szkół ponadgimnazjalnych zatrudnionych lub mających ofertę pracy w tym mieście, w branżach szczególnie istotnych dla jego rozwoju. Miasto pokrywa połowę wkładu własnego wymaganego do wynajęcia mieszkania z zasobów Szczecińskiego TBS. Drugą część wpłaca pracodawca lub absolwent.

Nowe inicjatywy planowane są również w Pomorskiem. – Agencja Rozwoju Pomorza zamierza pod koniec czerwca uruchomić udzielanie jednorazowych stypendiów relokacyjnych. Ma to ułatwić firmom znalezienie osób o odpowiednich kompetencjach, których brak jest na pomorskim rynku pracy, a dostępni są w innych regionach Polski, a nawet w innych państwach. Stypendia mają być wypłacane przedsiębiorcom, których działalność jest związana z innowacyjnymi technologiami – zapowiada Dorota Patzer z Biura Prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.

Problem dostrzega resort nauki, który zapowiada wspieranie takich inicjatyw jak samorządowe programy stypendialne. Jak mówił wiceminister Piotr Müller w wywiadzie dla DGP, są plany wprowadzenia regulacji, zgodnie z którymi samorządy będą mogły wymagać od osób, które skorzystały ze wsparcia, przepracowania na ich obszarze kilku lat. Jak jednak widać, wiele województw postanowiło działać, nie czekając na ruchy resortu. ⒸⓅ

]]
Kategorie: Prawo

Duże zmiany w pieczy zastępczej: Samodzielność na próbę

śr., 05/16/2018 - 09:19
&lt![CDATA[

PIECZA ZASTĘPCZA

Samorządy czekają duże zmiany związane z zapewnieniem opieki dzieciom, które nie mogą wychowywać się w rodzinach biologicznych. Przygotowana przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nowelizacja przepisów przewiduje m.in. modyfikacje w zakresie wsparcia udzielanego osobom, które kończą pobyt w pieczy i zaczynają dorosłe, samodzielne życie. Mają one otrzymywać wyższe świadczenia, realną pomoc w znalezieniu zatrudnienia oraz mieć możliwość usamodzielnienia się na próbę.

Falstart w dorosłość

Co do zasady jest tak, że dziecko może przebywać w rodzinie zastępczej lub placówce opiekuńczo-wychowawczej do momentu ukończenia 18 lat. Okres pobytu może wprawdzie zostać przedłużony, ale maksymalnie do 25. roku życia i tylko pod warunkiem, że do tego czasu pełnoletni podopieczny uczy się, studiuje lub kończy kursy zawodowe.

Do tej pory było tak, że jeśli wychowanek pieczy opuścił rodzinę lub placówkę po 18. urodzinach, ale po jakimś czasie doszedł do wniosku, że nie radzi sobie, żyjąc na własny rachunek, to nie miał prawa powrotu. Po zmianach będzie to możliwe. Nowelizowany art. 37 ustawy z 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 697 ze zm.) przewiduje, że taki powrót do dotychczasowej rodziny lub placówki nastąpi w szczególnie uzasadnionych przypadkach oraz za zgodą starosty i osoby prowadzącej dany rodzaj pieczy. Gdyby okazało się, że uległa ona rozwiązaniu, likwidacji lub przekształceniu, młoda osoba trafi do innej rodziny lub placówki.

– To dobra propozycja. Start w dorosłe życie nie zawsze kończy się sukcesem. Czasem po prostu dochodzi do niego zbyt wcześnie – komentuje Mirosław Sobkowiak, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Gostyniu.

Anna Gołębska, dyrektor PCPR w Zielonej Górze, zwraca jednak uwagę, że ewentualny powrót może być problematyczny, zwłaszcza gdy wychowanek będzie chciał ponownie zamieszkać ze swoją rodziną zastępczą. Powód jest prozaiczny: ze względu na zbyt małą liczbę rodzin wolne miejsca są w nich szybko zajmowane przez następnych podopiecznych. – Nie wiadomo też, jaka sytuacja w życiu młodej osoby może zostać uznana za taką, która uzasadnia wydanie zgody na powrót do pieczy – dodaje.

Wszystkim po równo

Inne ważne z punktu widzenia osób zaczynających życie na własny rachunek są zmiany dotyczące pomocy przyznawanej im przez powiaty. Resort rodziny planuje m.in., że świadczenie na usamodzielnienie i zagospodarowanie nie będzie uzależnione od kryterium dochodowego (teraz to 1200 zł).

Z przepisów mają ponadto zniknąć regulacje niekorzystne dla wychowanków rodzin zastępczych spokrewnionych. Obecnie mogą one otrzymać pieniądze z PCPR pod warunkiem, że przebywały w pieczy przez co najmniej trzy lata (gdy jest to inny typ rodziny zastępczej lub dom dziecka, wystarczy rok).

Po zmianach wszystkie usamodzielniające się osoby mają też otrzymywać pomoc na takich samych zasadach. W zależności od długości pobytu w pieczy zastępczej świadczenie będzie wynosić 1650 zł, 3300 zł lub 6600 zł.

– Od samego początku dzielenie osób opuszczających pieczę budził wątpliwości i było krzywdzące dla tych, którym opiekę zapewniali babcia czy dziadek. Dobrze, że ministerstwo likwiduje te nierówności – podkreśla Iwona Romanowska, dyrektor PCPR w Wejherowie.

Lepsza aktywizacja

W projekcie znalazło się również wiele zmian, które mają zagwarantować byłym podopiecznym skuteczniejszą pomoc w znalezieniu pracy. Dotychczasowe rozwiązania były wielokrotnie krytykowane m.in. przez Najwyższą Izbę Kontroli. Po nowelizacji przepisów PCPR będą zawierać porozumienia z Ochotniczymi Hufcami Pracy, czyli instytucjami, które zajmują się aktywizacją zawodową młodych. Wychowankowie będą mogli korzystać z oferty OHP nie tylko w poszukiwaniu zatrudnienia, lecz także poradnictwa zawodowego na etapie przygotowywania się do usamodzielnienia.

– Taka ścisła współpraca powinna dotyczyć nie tylko OHP, lecz także innych podmiotów, choćby zakładów doskonalenia zawodowego – wskazuje Anna Gołębska.

Ponadto osoby usamodzielniające się mają mieć pierwszeństwo udziału w programach specjalnych organizowanych przez powiatowe urzędy pracy. Do tego dojdą preferencje w otrzymywaniu bonów (stażowych, szkoleniowych, zatrudnieniowych oraz na zasiedlenie), które są przeznaczone dla bezrobotnych poniżej 30. roku życia. ⒸⓅ

]]
Kategorie: Prawo

Tak działa konfiskata rozszerzona: 20 spółek na celowniku, zajęte udziały warte kilka milionów złotych

śr., 05/16/2018 - 09:15
&lt![CDATA[

Wbrew obawom przedsiębiorców i ich pełnomocników organy ścigania na razie dość ostrożnie zabrały się do wdrażania przepisów, które miały im ułatwić walkę z firmami będącymi narzędziami do osiągania nielegalnych zysków. Dla przypomnienia, obowiązująca od końca kwietnia 2017 r. ustawa o konfiskacie rozszerzonej (Dz.U. z 2017 r. poz. 768) dała prokuraturze zielone światło do zajmowania przedsiębiorstw podejrzewanych o to, że były wykorzystywane do popełnienia oszustwa, prania pieniędzy czy ukrycia brudnego majątku. Aby śledczy zajęli firmę, mózgiem bezprawnego procederu nie musi być sam właściciel. Może to być także osoba trzecia, np. menedżer, który popełnił przestępstwo dzięki temu, że właściciel nie zachował należytej staranności w nadzorze nad biznesem. Zgodnie z przepisami, jeśli na etapie śledztwa prokurator stwierdzi prawdopodobieństwo, że przedsiębiorstwo było uwikłane w nielegalną działalność, ma prawo ustanowić zarząd przymusowy i w tym celu wyznaczyć do jego sprawowania licencjonowanego doradcę restrukturyzacyjnego. Warunkiem orzeczenia przepadku przedsiębiorstwa przez sąd jest skazanie sprawcy przestępstwa. Nawet wtedy konfiskata nie jest jednak obligatoryjna – sąd może od niej odstąpić, np. jeśli przepadek byłby niewspółmierny do wagi popełnionego przestępstwa.

Za wcześnie na ocenę

Wraz z wejściem w życie tych regulacji przedsiębiorcy alarmowali, że pociągną one za sobą niewinne ofiary, choćby niezbyt przezornych biznesmenów, którzy wbrew własnej woli stali się ogniwem w karuzeli VAT-owskiej. Na razie ostrzeżenia te nie znalazły potwierdzenia w praktyce. – Pełna ocena skuteczności nowych rozwiązań legislacyjnych będzie możliwa dopiero po zakończeniu kolejnego okresu sprawozdawczego i przy uwzględnieniu sądowych orzeczeń o przepadku zabezpieczonego mienia – zastrzega Ministerstwo Sprawiedliwości.

Z informacji zebranych przez DGP wynika, że prokuratury regionalne, odpowiedzialne za ściganie najpoważniejszej przestępczości gospodarczej i skarbowej, w większości nie zabezpieczyły żadnego przedsiębiorstwa będącego własnością sprawcy i nie zajęły udziałów w spółkach należących do podejrzanego o udział w przekrętach. Gros spraw skomplikowanych nadużyć i oszustw podatkowych trafia pod nadzór stołecznej jednostki regionalnej. Najbardziej efektownym przykładem zastosowania przez nią przepisów o konfiskacie rozszerzonej jest śledztwo dotyczące międzynarodowej mafii paliwowej dopuszczającej się na szeroką skalę wyłudzeń skarbowych i prania pieniędzy. Skarb Państwa miał na tych procederach stracić ok. 40 mln zł.

– Zabezpieczenie mienia na poczet kar i roszczeń nastąpiło m.in. przez zajęcie podejrzanym udziałów w działającej na terenie województwa mazowieckiego spółce produkującej wyroby z mięsa, którą kontrolowali członkowie badanej grupy przestępczej – tłumaczy prok. Agnieszka Zabłocka-Konopka, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Formalnie właścicielem firmy była inna spółka słup, ale w rzeczywistości zarządzali nią liderzy mafii, dla których czyste przedsięwzięcie stało się sposobem na zainwestowanie pieniędzy pochodzących z nielegalnego obrotu olejem smarowym. W zakładach prokuratorzy ustanowili zarząd przymusowy i powołali w tym celu doradcę restrukturyzacyjnego. Ma on za zadanie zapewnić ciągłość pracy przedsiębiorstwa oraz współpracować ze śledczymi.

20 spółek na celowniku

Podejrzane spółki, na których położyli ręce śledczy, najczęściej były zaprzęgane właśnie do różnego rodzaju przestępstw skarbowych (choć zwykle na mniejszą skalę).

– W jednej ze spraw zajęto udziały w czterech spółkach o łącznej wartości 620 tys. zł. Prowadzone śledztwo dotyczy poświadczania nieprawdy w fakturach VAT i oszustwa na szkodę Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości w związku z ubieganiem się o dofinansowanie ze środków unijnych projektów z branży spożywczej – wyjaśnia prok. Jacek Pawlak, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Poznaniu. Szacowana wartość szkody to ponad 12 mln zł.

Wiele przypadków zajętych biznesów to podmioty wykorzystywane także do przestępstw giełdowych, oszustw finansowych oraz ukrywania majątku przed wierzycielami. W takich sprawach wyspecjalizowali się zwłaszcza prokuratorzy z okręgu warszawskiego. – Łącznie dokonano zabezpieczeń w 20 spółkach na kwotę 982,7 tys. zł – mówi prok. Izabela Dołgań-Szymańska ze stołecznej prokuratury.

W jednym z postępowań na celowniku śledczych znalazła się zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się obrotem instrumentami finansowymi bez wymaganego zezwolenia KNF i związanymi z tym przekrętami (szkoda szacowana jest na ok. 15 mln zł). W innym podejrzanym zarzuca się, że składali zlecenia i zawierali transakcje, które wprowadzały bądź mogły wprowadzić uczestników rynku w błąd co do rzeczywistego popytu, podaży i ceny akcji jednej ze spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych. – Postępowanie zakończyło się 7 marca 2018 r. wniesieniem aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie – dodaje prok. Dołgań-Szymańska.

]]
Kategorie: Prawo

Strony